Strona domowa / Prawo bukmacherskie w Polsce / Nowa ustawa hazardowa 2017

Nowa ustawa hazardowa 2017

Nowa Ustawa Hazardowa 2017 – Legalne zakłady bukmacherskie

Ustawa hazardowa uchwalona w 2009 roku wniosła wiele zamieszania oraz niedomówień. Od tego momentu, legalne stały się jedynie zakłady bukmacherskie działające na terenie Polski, posiadające pozwolenie Ministerstwa Finansów. Pierwsze pozwolenia były wydawane dopiero w 2012 roku. Nielegalne stało się uczestnictwo w zakładach wzajemnych prowadzonych przez bukmacherów nie posiadających stosownego zezwolenia. Za takie działania groziły bardzo duże kary. Grożą zresztą nadal, jednak nowelizacja, która weszła w życie w połowie 2017 roku zawiera znacznie więcej konkretów, które warto znać. Rozpiszemy więc najważniejsze punkty tej nowelizacji.

Legalni bukmacherzy na polskim rynku

Na ten moment, w Polsce działa siedmiu bukmacherów posiadających stosowne pozwolenie Ministerstwa Finansów na prowadzenie zakładów wzajemnych. Są nimi: Totolotek, LVbet, forBET, STS, Fortuna, Milenium oraz E-Toto. Legalne jest zatem obstawianie zakładów wyłącznie u wymienionych operatorów. Korzystanie z usług zagranicznych bukmacherów nie posiadających zezwolenia jest łamaniem prawa i grożą za to poważne konsekwencje prawne, o których napiszemy w dalszej części artykułu. Czy to oznacza, że zagraniczni bukmacherzy znikną z naszego Internetu?

Jak najbardziej tak. O ile do momentu nowelizacji ustawy, możliwa była gra u zagranicznych bukmacherów na własne ryzyko gracza, który świadomie łamał w tym momencie prawo, o tyle dzisiaj, niedomówień już nie będzie. Od 1 lipca prowadzony jest bowiem Rejestr stron blokowanych. Każdy operator Internetu w Polsce będzie miał obowiązek przestrzegać tego rejestru i blokować dostęp swoim użytkownikom do wszystkich stron znajdujących się w rejestrze. To oznacza, że nieświadomi prawa gracze nie złamią już prawa. Co z osobami świadomymi? Oczywiście, dla chcącego nic trudnego. Są bowiem sposoby na to, by oszukać operatora i grać u zagranicznego bukmachera. Takich sposobów nie podajemy i jasno odradzamy takie posunięcia. Skutecznym zniechęceniem niech będą kary, które grożą graczom za łamanie prawa Ustawy Hazardowej.

Do czego zobowiązuje Ustawa Hazardowa?

Choć pomysłodawcy Ustawy Hazardowej podawali, że jej celem jest ograniczenie szkodliwych skutków nałogowego hazardu oraz ochrona osób przed tym zjawiskiem, oczywiście jest to nieprawda. W końcu bukmacherzy pozostali. Kasyna – a dokładnie jedno, również, ale o tym napiszemy później. Ustawa Hazardowa ma na celu zasilenie budżetu państwa. Wprowadzana w 2009 roku Ustawa sprawiła, że bukmacher, który otrzyma od Ministra Finansów licencje na prowadzenie zakładów wzajemnych, musi odprowadzać stosowne podatki w imieniu swoich graczy.

Chodzi mianowicie o dwa podatki. Pierwszy z nich to 12-procentowy podatek od każdej stawki przeznaczonej na zakłady bukmacherskie. Drugi z nich, to 10-procentowy podatek od jednorazowej wygranej, której kwota przekracza 2280 PLN. Plusem takiego rozwiązania jest fakt, że o formalności z Fiskusem nie musza się martwić gracze. Podatki są automatycznie pobierane i opłacane przez bukmachera. A zatem, gracz nie musi dokumentować swoich dochodów z hazardu, ponieważ zostanie to uczynione w jego imieniu. Ustawa Hazardowa wprowadza również pewne ograniczenia reklamy bukmacherów, a także konieczność informowania graczy o ryzyku uzależnienia.

A teraz działanie obu podatków na przykładzie, aby w pełni klarownie i jasno opisać ich obecność w zakładach bukmacherskich:

12% – podatek od stawki. Zamierzasz postawić kupon o wartości 100 PLN na wydarzenie z kursem 2,00. Bez podatku, możliwa wygrana wynosiłaby 200 PLN. Jednak Ustawa nakłada obowiązek na bukmachera by od stawki odjął 12% podatku. A zatem, stawka całkowita zostanie uszczuplona o 12 PLN i wyniesie 88 PLN. Możliwa wygrana wyniesie zatem 176 PLN.

10% – podatek od wygranej. Tutaj sprawa jest oczywista, wnosisz zakład za 500 PLN z kursem 5,00. Twój kupon okazuje się trafiony, a wygrana wynosi 2500 PLN. W myśl ustawy, każda jednorazowa wygrana powyżej 2280 PLN podlega 10-procentowemu podatkowi. Z powyższego kuponu otrzymasz zatem nie 2500 PLN, ale 2250 PLN. Ważne jest to, by gracze uważnie dobierali stawki, ponieważ podatek w niektórych sytuacjach może sprawić, że zakład będzie nieopłacalny. Załóżmy sytuację, w której wnosisz 460 PLN na zakład z kursem 5,00. Wygrana wynosi 2300 PLN, a zatem podlega opodatkowaniu i w ostatecznym rozrachunku wyniesie 2070 PLN. Jednakże, jeżeli wniesiesz 455 PLN wygrana wyniesie 2275 PLN, a zatem zmieści się w granicy niepodlegającej opodatkowaniu. Z tego względu, bukmacherzy mają obowiązek informować stosownym komunikatem gracza, że możliwa wygrana na jego kuponie przekracza kwotę 2280 PLN.

Reklama zakładów bukmacherskich

W tej kwestii również zaszły istotne zmiany, co z całą pewnością stanowi dobrą wiadomość dla bukmacherów. Do momentu nowelizacji, dozwolony sposób reklamy był mocno ograniczony. Teraz sytuacja się zmieniła, Ustawa dokładnie opisuje działalność marketingową, na którą w świetle prawa mogą sobie pozwolić zakłady bukmacherskie.

Dozwolone formy reklamy:

  • Reklamy w serwisie internetowym oraz punktach naziemnych bukmachera

  • W budynku, w którym zlokalizowany jest punkt naziemny bukmachera

  • Podczas transmisji wydarzeń sportowych w sytuacji, gdy bukmacher jest sponsorem danego wydarzenia lub drużyn biorących w nim udział

  • Legalna reklama musi zawierać informacje o konsekwencjach udziału w nielegalnych zakładach bukmacherskich, a także umieści stosowne ostrzeżenie przed uzależniającym wpływem hazardu

Jakie reklamy są niedozwolone?

  • Reklamować nie mogą się bukmacherzy nie posiadający licencji Ministerstwa Finansów

  • Bukmacher kieruje swoją ofertę do osób małoletnich

  • Jeżeli przedstawia zakłady bukmacherskie jako sposób na odpoczynek i relaks

  • Jeżeli namawia graczy na wnoszenie większych stawek powołując się na większe wygrane

  • Jeżeli wskazuje, że wysokie umiejętności gracza pozwalają łatwo wygrywać pieniądze

  • Reklamowanie bukmachera w kinach, telewizji i radiu w godzinach 6:00 – 22:00

  • Jeżeli reklama wskazuje, że dzięki bukmacherce gracz może stać się kimś lepszym

Granica jest bardzo cienka, ponieważ bukmacherzy mogą naruszyć prawo w bardzo łatwy sposób. Załóżmy, że bukmacher w programie lojalnościowym da możliwość wygrania przez graczy kalendarza, na którym znajdzie się bardzo atrakcyjna kobieta. Z pozoru, takie działanie nie łamie prawa. A jednak, kalendarz jest przeznaczony dla graczy, a to oznacza, że może pojawić się w różnych miejscach publicznych niezwiązanych z hazardem. Atrakcyjna kobieta natomiast łamie punkt, w którym zakazane jest wywoływanie skojarzeń zakładów bukmacherskich z atrakcyjnością seksualną. Dlatego też, publikując oferty reklamowe, bukmacherzy muszą się mieć na baczności.

Ustawa Hazardowa 2017 – co z kasynami?

Jak doskonale wiemy, serwisy internetowe z zakładami bukmacherskimi często były wzbogacone o internetowe kasyno. W myśl ustawy z 2009 roku wszystkie kasyna internetowe stały się nielegalne w Polsce. Nowelizacja ustawy zmienia jednak stan rzeczy. Mianowicie, wiadomo, że legalne będzie jedno kasyno internetowe podlegające państwu. W ten sposób, kasyna internetowe staną się zmonopolizowane. Póki co, nowego kasyna jeszcze nie ma. Pojawi się dopiero w drugiej połowie przyszłego roku. Natomiast monopolistą, do którego należeć będzie kasyno jest Totalizator Sportowy.

Pozostałe kasyna znajdą się oczywiście w Rejestrze Domen Blokowanych. Większość kasyn dobrowolnie wycofała się jednak z polskiego rynku. Na ten moment, nie istnieje zatem ani jedno kasyno internetowe, w którym gracze mogliby legalnie grać. Wiele wskazuje na to, że trzeba będzie na nie poczekać przynajmniej rok. Internetowe kasyno należące do monopolisty również będzie obciążone podatkami podobnie jak w przypadku zakładów bukmacherskich. Tak prezentuje się sytuacja dotycząca kasyn internetowych. A co z naziemnymi?

W tej kwestii nic się nie zmieniło. Legalne są wszystkie kasyna naziemne posiadające odpowiednią zgodę na prowadzenie usług hazardowych. Obecne jest również ograniczenie w zgodzie którego, kasyna mogą pojawiać się w dużych aglomeracjach, a jeden lokal przypada na 650 tysięcy mieszkańców. To oznacza, że w województwie śląskim, gdzie żyje około 4,5 miliona ludzi, może powstać maksymalnie do 7 kasyn naziemnych.

Automaty o niskich wygranych

Czy coś zmieniło się w kwestii automatów do gier? Ustawa Hazardowa z 2009 roku wprowadziła zakaz dla przedsiębiorców posiadających takie automaty w swoich lokalach. Do tej pory, popularni „jednoręcy bandyci” byli dostępni niemal wszędzie. W barach, pubach, stacjach benzynowych oraz specjalnych salonach gier. Wielu przedsiębiorców postanowiło na własne ryzyko pozostawić automaty na miejscu, co bardzo często kończyło się bardzo dużymi grzywnami. Automaty można było jednak zarejestrować i uzyskać pozwolenie na ich posiadanie. Wiązało się to oczywiście z należytymi opłatami oraz podatkami. Sytuacja odmieniła się w Nowelizacji z 2017 roku.

Od teraz, automaty będą dostępne jedynie w salonach gier posiadających należyte pozwolenie. To oznacza, że automaty o niskich wygranych przeszły w monopol państwa. Dodatkowo, istnieje ograniczenie ilości urządzeń. Zgodnie z ustawą, w powiecie, na każde 1000 mieszkańców może znajdywać się tylko jeden automat. We wszystkich innych miejscach, nieposiadających koncesji, automaty do gier mają zniknąć. Łamanie przepisu będzie się wiązało z jeszcze większymi karami niż do tej pory. Mimo to, na terenie Polski wciąż nie brakuje salonów działających bez koncesji. To jednak spore ryzyko, ponieważ kontrole od czasu do czasu prowadzą dokładne „czystki” takich miejsc.

Warto również dodać w formie ciekawostki, kto zajmie się wyprodukowaniem nowych automatów do gier należących do państwa. Na początku głośno było o koncernie JGT, jednak ostatecznie, dostarczeniem nowych automatów zajmie się… Polska Grupa Zbrojeniowa. A dokładnie, Wojskowe Zakłady Łączności nr 1 w Zegrzu. Pierwsze automaty wyprodukowane w taki sposób mają się pojawić do końca 2017 roku. Obawy o niewłaściwe działanie urządzeń są bezpodstawne, bowiem tworzeniem zajmą się oczywiście zatrudnieni programiści oraz graficy. Taka decyzja państwa pozwoliła stworzyć miejsca pracy, które pozwolą wykazać się wielu utalentowanym osobom z branży IT.

Jakie kary grożą graczom za korzystanie z nielegalnych kasyn i bukmacherów?

Kary zostało nieco złagodzone, jednak wciąż, gracze, którzy postanowią obejść zakazy oraz przepisy i skorzystać z usług zagranicznych bukmacherów lub kasyn internetowych, narażają się na bardzo poważne konsekwencje w postaci wysokich kar finansowych. Podobne kary dotyczą również osób, którym udowodni się granie na automatach do gier. Zgodnie z nowelizacją, osoba, której udowodni się takie działania, podlega następującej karze:

  • Kara finansowa w wysokości 100% wszystkich stawek oraz wygranych pieniędzy w trakcie korzystania z nielegalnych źródeł hazardowych.

  • Dodatkowa kara grzywna wynosząca 120 SD (stawki dzienne).

Jest to znaczne złagodzenie kar grożących za korzystanie z nielegalnych źródeł hazardu. Przed nowelizacją, kara grzywna mogła być aż sześciokrotnie wyższa i wynosić 720 SD. Konsekwencje prawne uwzględniały także kary pozbawienia wolności. Jak w praktyce wygląda egzekwowanie tych przepisów? Sprawa jest zazwyczaj załatwiana po cichu i bez większego rozgłosu. Osoba, która została namierzona, może spodziewać się telefonu z Krajowej Izby Skarbowej. Następnie zostanie ona wezwana na przesłuchanie oraz wymierzenie stosownej kary finansowej. O ile sam udział w nielegalnych formach hazardu jest łatwy do udowodnienia, o tyle znacznie trudniej wskazać na wartość stawek oraz wygranych, dlatego też, kary finansowe są zazwyczaj niższe.

Niemniej jednak, obecny taryfikator kar uwzględnia grzywnę nawet w wysokości powyżej 3 milionów złotych. Dlatego też, warto zastanowić się, czy usilne próby korzystania z zagranicznych operatorów hazardowych mają jakikolwiek sens, oraz czy ominięcie podatku to wystarczająca nagroda za duże ryzyko zostania ukaranym. Dużo lepszym rozwiązaniem wydaje się jednak pozostanie przy polskich operatorach bukmacherskich. Przypomnijmy, na polskim rynku, legalnie działającymi serwisami bukmacherskimi są: STS, Fortuna, LVbet, forBET, Milenium, E-Toto oraz Totolotek. W przypadku kasyn internetowych, legalne będzie tylko jedno kasyno podlegające państwu i należące do Totalizatora Sportowego. Kasyno powinno wystartować w drugiej połowie 2018 roku.

Gdzie możemy legalnie zagrać w pokera?

Szczególnie dużo kontrowersji wywołuje oczywiście punkt dotyczący pokera. W przypadku rozgrywek internetowych, wszystko jest jasne i klarowne. W pokera prawdopodobnie będzie można zagrać w kasynie online należącym do państwa. Innych opcji w Internecie nie warto nawet szukać. A co z pokerem w kasynach naziemnych? Gra karciana przy zielonym stoliku będzie możliwa wyłącznie w dwóch przypadkach:

  • Gra w pokera prowadzone jest przez uprawnionego pracownika, czyli krupiera, a pozostali gracze rywalizują przeciwko kasynu, a nie przeciwko sobie.

  • W kasynach naziemnych odbywać się mogą również turnieje pokera, w których weźmie udział przynajmniej 10 graczy rywalizujących między sobą. Organizacja takiego turnieju musi również zostać zgłoszona właściwym organom administracyjnym.

Dużo ciekawiej robi się w przypadku organizacji turniejów pokerowych po za kasynami naziemnymi. Tutaj należy przestrzegać kilku ważnych punktów regulaminu. Zacznijmy od scenariusza, w którym turniej jest organizowany przez podmiot posiadający właściwą koncesję:

  • Minimalna liczba graczy w turnieju to 10 osób

  • Turniej został zgłoszony do organów administracyjnych

  • Minister ds. finansów publicznych zaakceptował regulamin turnieju

  • Turniej musi być nagrywany przez systemy audiowizualne

A gdy ktoś nie posiada licencji? Czy ma prawo zorganizować turniej pokerowy? Jak się okazuje, jak najbardziej tak. Co więcej, poniższy regulamin dotyczy wszystkich osób chcących zagrać w pokera ze swoimi znajomymi we własnym domu. Jeżeli poniższe punkty nie zostaną spełnione, turniej będzie naruszał Ustawę Hazardową, co może spotkać się z konsekwencjami. Jakie są warunki?

  • Nagrodą główną w turnieju może być wyłącznie nagroda rzeczowa o wartości nie przekraczającej 50% kwoty bazowej będącej równej kwocie przeciętnego, miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw bez wypłat nagród z zysku. Może uprośćmy nieco sprawę. Chodzi o kwotę 4244,58 PLN. To oznacza, że nagroda rzeczowa, którą otrzyma zwycięzca turnieju nie może przekraczać wartości połowy podanej kwoty czyli 2122,29 PLN.

  • Organizacja turnieju została zgłoszona dyrektorowi izby administracji skarbowej

  • Minister ds. finansów publicznych musi zaakceptować regulamin rozgrywek

  • Miejsce, w którym odbywa się turniej, musi zostać odpowiednio przygotowane i dostępne wyłącznie dla osób pełnoletnich.

A zatem, żeby rozegrać mini turniej pokerowy w gronie znajomych, trzeba się będzie mocno napracować. Oczywiście nikt nie ma złudzeń, że przepis ten jest wyjątkowo nieżyciowy i może być naruszany przez wiele osób w Polsce. Wielu graczy liczyło, że nowelizacja trochę unormuje sytuacje i złagodzi nieco wymogi potrzebne do zorganizowania rekreacyjnego turniej w gronie przyjaciół. Warto podkreślić, że nawet granie o przysłowiową „pietruszkę” bez spełnienia powyższych warunków będzie naruszeniem prawa stanowionego przez Ustawę Hazardową.

Ustawa Hazardowa – punkty, które wciąż czekają na poprawki

Nowelizacja Ustawy z 2017 roku wyjaśniła kilka kwestii. Niestety, wciąż pozostaje wiele znaków zapytania i kwestii, które budzą śmiech u jednych oraz irytacją u drugich. Zastanówmy się zatem, czysto logicznie, które punkty Ustawy Hazardowej są jak najbardziej słuszne, a nad którymi, państwo powinno jeszcze mocno popracować. Zacznijmy od punktów, z którymi się zgadzamy.

  • Legalne zakłady bukmacherskie muszą posiadać zezwolenie Ministerstwa, a także odprowadzać podatki od stawek oraz podatki od wygranych powyżej 2280 PLN. W tym względzie sprawa jest jak najbardziej jasna i w pełni akceptowalna. Państwo chce mieć kontrole na zakładami bukmacherskimi, a dodatkowo, zagwarantować sobie zastrzyk gotówki do budżetu. Choć wielu graczy oburza się, że wzbroniono im dostęp do zagranicznych bukmacherów, z tym punktem możemy się zgodzić i stwierdzić, że jest to zrozumiałe posunięcie ze strony państwa.

  • Wszystkie osoby korzystające z nielegalnych źródeł hazardu podlegają wysokim karom. To również jasne jak słońce, jest prawo, są konsekwencje za jego złamanie. W nowelizacji ustawy i tak złagodzono możliwe kary finansowe. Usunięto dodatkowo możliwość kary pozbawienia wolności co było oczywiście niemałym absurdem. W końcu ktoś kto łamie w ten sposób prawo nikomu nie zagraża i nie zachodzi potrzeba odosobnienia takiego delikwenta w zakładzie karnym.

  • Ograniczenie możliwości reklamowania bukmacherów. Oczywiście, skoro głównym celem Ustawy ma być ochrona osób przed szkodliwym skutkiem hazardu, całkiem zrozumiałe jest, że reklamy mają zostać ograniczone w takim stopniu, aby nie trafiały do osób niepełnoletnich oraz żeby nie kojarzyły się z wyższym statusem społecznym, atrakcyjnością seksualną czy łatwymi bogactwami. Co prawda przydałoby się nieco więcej konkretów, ponieważ wciąż pozostaje kilka niewyjaśnionych kwestii, gdzie reklama traci swój legalny charakter.

  • Ograniczenie jednorękich bandytów. Subiektywnym zdaniem? Dla mnie to jedna z ważniejszych i korzystniejszych zmian, które wprowadza Ustawa. Automatów do gier rozsianych było po całej Polsce w liczbie milionów. Nikt ich nie kontrolował, a zatem rzadkości nie stanowiły sytuacje, w których przy automacie stała grupka nieletnich osób. Warto pamiętać, że automaty do gier nie są zabawką i większa kontrola nad nimi była potrzebna już od dawna.

  • Ograniczenia pokera w kasynach naziemnych. Tutaj sprawa również jest oczywista. Oficjalny turniej, w którym można wygrać spore pieniądze, musi być odpowiednio nadzorowany oraz spełniać konkretne warunki. Można byłoby jednak ograniczyć nieco niezbędne formalności. Obecnie bowiem, kasyno bardzo często będzie musiało ubiegać się o zgodę na organizację każdego wydarzenia. Lepszym pomysłem mogłoby być udostępnianie licencji na prowadzenie turniejów pokerowych oraz wyrywkowe kontrole, w trakcie których można byłoby zweryfikować przestrzeganie niezbędnych przepisów.

  • Rejestr domen blokowanych. Niezwykle ważna i potrzebna zmiana. W końcu, nie oszukujmy się, niewiele osób w Polsce dokładnie zna prawo. Ignorantia iuris nocet czyli nieznajomość prawa szkodzi. Jednak rejestr, który nakłada na operatorów obowiązek blokowania wszystkich domen pozwalających na nielegalny dostęp do hazardu jest pomysłem potrzebnym i bardzo dobrym. W tym momencie, osoby nieświadome prawa nie będą go mogły złamać.

Wciąż pozostaje jednak wiele niewyjaśnionych kwestii, które autorzy ustawy powinni wziąć pod lupę i poprawić. Niektóre nieścisłości całkowicie nie wyjaśniają granic legalnych działań, a dodatkowe, miejscami są po prostu zabawne. Sprawdźmy zatem, które punkty w Ustawie Hazardowej, naszym zdaniem, zasługują na kolejne poprawki:

  • Jedno kasyno internetowe. Tutaj czegoś nie rozumiemy. Ustawa ma za zadanie chronić osoby przed szkodliwym wpływem hazardu. W jaki sposób ma w tym pomóc monopol państwa w kwestii kasyna? Albo chcemy całkowicie chronić przed takimi formami hazardu i zostawiamy przepisy z 2009 roku, w którym wszystkie kasyna online były nielegalne, albo robimy tak jak z zakładami bukmacherskimi. Wiele kasyn internetowych pod warunkiem spełniania warunków i posiadania licencji Ministerstwa Finansów. Rozwiązanie z jednym kasynem internetowym podlegającym państwu, no cóż, ta decyzja jest nieco niezrozumiała.

  • Nielegalny poker. Liczyliśmy na złagodzenie przepisów, ale tak się nie stało. Pozostaje tylko kwestia logiki. Czy spotkanie kilku przyjaciół grających na małe stawki jest bardziej szkodliwe od wypełniania, dla przykładu, kuponów lotto? To i to jest pewną formą hazardu. Tyle tylko, że w pokerze dodatkowo liczą się umiejętności i reakcje gracza. Rozumiemy, że przepisy trudno złagodzić, ponieważ wtedy stanowiłyby one furtkę dla osób pragnących organizować nielegalne turnieje pokerowe. Niemniej jednak, one i tak będą się odbywać. Dlatego też, ten punkt naszym zdaniem zasługuje na dodatkowe poprawki i uściślenia.

  • Gdzie leży granica prawa? Wciąż pozostaje kilka nierozstrzygniętych kwestii. Na przykład gry na Facebooku, w których za wydane pieniądze można otrzymać losowe nagrody. Ogólnie, cały system pay-to-win, który pozwala graczom na zakupienie dodatkowych itemów, przedmiotów, które są pomocne w grze. Weźmy na przykład grę FIFA. Osoby, które płacą spore pieniądze za możliwość zasilenia swojego konta dodatkowymi FIFA Points. Dzięki nim mogą otworzyć paczki, w których kryją się LOSOWI piłkarze. Niektóre punkty Ustawy wskazywałby na to, że taka forma działalności również jest hazardem. Oczywiście, mówimy tu w formie żartu i lekkiego przerysowania. Niemniej jednak, w ustawie wciąż nie brakuje pewnych haczyków, luk oraz niedomówień, które nie do końca ustalają co jest legalne, a co nie do końca.

Komentarze użytkowników
Czy podobał Ci się artykuł:
Ocena użytkownika 0
Sending

O admin