Strona domowa / Ważne wydarzenia / Ostatnie rozstrzygnięcia w Lidze Mistrzów w środowy wieczór

Ostatnie rozstrzygnięcia w Lidze Mistrzów w środowy wieczór

Wczoraj poznaliśmy pierwszą ósemkę drużyn, które awansowały do fazy pucharowej Ligi Mistrzów. Zaprezentujmy zatem zespoły, które mogą się szykować do wiosennej walki o najważniejszy trofeum w Europie: Manchester United oraz FC Bazylea (Grupa A), PSG oraz Bayern Monachium (Grupa B), Chelsea Londyn oraz AS Roma (Grupa C), FC Barcelona oraz Juventus Turyn (Grupa D). Natomiast do Ligi Europy dzięki trzeciemu miejscu w grupie dołączą drużyny: CSKA Moskwa, Celtic Glasgow, Atletico Madryt oraz Sporting Lizbona. Zobaczmy jak prezentuje się sytuacja w innych grupach.

Grupa E – walka do ostatniego spotkania

Do ostatniej kolejki grupowych zmagań w Lidze Mistrzów, rywalizacja o awans będzie się toczyć w grupie E. W najlepszej sytuacji jest Liverpool, który z dorobkiem dziewięciu punktów zajmuje pierwszą pozycję w grupie. Jednakże w środowy wieczór The Reds zmierzą się u siebie ze Spartakiem Moskwa, który traci do lidera trzy oczka. W pierwszym meczu tych drużyn padł remis. To oznacza, że zwycięstwo rosyjskiej drużyny pozwoli im wyprzedzić ekipę Jurgena Kloppa i wywalczyć awans. Na drugim miejscu z dorobkiem ośmiu punktów znajduje się Sevilla, która zakończy zmagania meczem z Mariborem. Zwycięstwo da im pewny awans do fazy pucharowej, a remis lub porażka Liverpoolu w równoległym spotkaniu, pozwoli na zajęcie pierwszego miejsca. Jedynie Maribor z dorobkiem dwóch punków nie bierze już udziału w walce nawet o Ligę Europy.

Liverpool – Spartak Moskwa

Kursy: 1.30 Liverpool, 5.00 Remis, 6.75 Spartak Moskwa

Maribor – Sevilla

Kursy: 14.50 Maribor, 6.70 Remis, 1.23 Sevilla

Grupa F – Manchester gra o pietruszkę, ale moźe pomóc Napoli

Bardzo ciekawie będzie także w grupie F. Manchester City jako jedyny zespół w fazie pucharowej ma szanse zdobyć komplet punktów. Z dorobkiem 15 oczek Citizens są już pewni awansu z pierwszego miejsca. Na samym końcu tabeli bez jednego oczka Feyenoord, który całkowicie rozczarował swoich kibiców i zagra o honorowy punkt. Jednak kto awansuje z drugiego miejsca, a kto przejdzie do Ligi Europy. Na ten moment, Szachtar Donieck jest na miejscu drugim z dziewięcioma punktami. Napoli traci do ukraińskiej drużyny trzy oczka, ale cieszy się lepszym bilansem bramek w meczach bezpośrednich. To oznacza, że zwycięstwo Napoli z Feyenoordem oraz porażka Szachtara z Manchesterem da awans ekipie Piotra Zielińskiego i Arkadiusza Milika. Tylko czy Citizens znajdą w sobie tyle motywacji by w meczu o pietruszkę zagrać o trzy punkty? Do awansu, drużynie z Doniecka wystarczy remis, a Obywatele prawdopodobnie zagrają rezerwowym składem.

Feyenoord – Napoli

Kursy: 8.80 Feyenoord, 5.20 Remis, 1.40 Napoli

Szachtar – Manchester City

Kursy: 2.90 Szachtar, 3.30 Remis, 2.35 Manchester City

Grupa G – Walka o drugie miejsce między Porto oraz RB Lipsk

Niestety, obie drużyny nie spotkają się ze sobą w bezpośrednim starciu. Porto i RB Lipsk mają na swoim koncie siedem oczek. Pierwsze miejsce w grupie zapewnił sobie niespodziewanie Besiktas Stambuł. Jeszcze większą sensacją jest pewne, ostatnie miejsce w grupie Monaco, mistrza Francji oraz półfinalisty Ligi Mistrzów z ubiegłego sezonu. W lepszej sytuacji jest FC Porto, które ma lepszy bilans bramek w meczach bezpośrednich z Lipskiem. Jeżeli obie drużyny zdobędą dzisiaj taką samą ilość punktów, to Smoki awansują do fazy pucharowej. Dodatkowo, Porto zmierzy się z pogrążonym w kryzysie Monaco. RB Lipsk może upatrywać swojej szansy w niewielkiej motywacji Besiktasu, który zagwarantował już sobie pierwsze miejsce w grupie.

FC Porto – Monaco

1.34 Porto, 5.65 Remis, 9.30 Monaco

RB Lipsk – Besiktas Stambuł

1.37 RB Lipsk, 5.40 Remis, 8,60 Besiktas

Grupa H – kto wywalczy o Ligę Europy?

Chyba nikt nie spodziewał się, że w ostatniej kolejce zmagań w fazie grupowej, Borussia Dortmund będzie musiała walczyć o trzecie miejsce z APOELEM Nikozja. Niemiecki zespół zawodzi na całej linii i wywalczył zaledwie dwa punkty, dwukrotnie remisując właśnie z mistrzem Cypru. Zakładając, że oba zespoły przegrają swoje dzisiejsze mecze z silniejszymi rywalami, do Ligi Europy awansuje Borussia, której bilans bramek w całej rundzie wynosi -5. APOEL natomiast stracił znacznie więcej bramek i jego bilans wynosi -12. Borussia Dortmund uda się na Santiago Bernabeu by powalczyć o choćby jedno oczko z Realem Madryt, który również notuje bardzo słaby sezon. APOEL natomiast odwiedzi Wembley, gdzie zmierzy się z Tottenhamem pewnym pierwszego miejsca w grupie.

Real Madryt – Borussia Dortmund

1.40 Real Madryt, 5.50 Remis, 6.90 Borussia

Tottenham – APOEL

1.33 Tottenham, 5.65 Remis, 9.80 APOEL

Sprawdź również

Polska grupa na Mistrzostwach Świata 2018 w Rosji

Losowanie, które odbyło się 1 grudnia wzbudza wiele emocji. Znajdziemy zarówno niezrównanych optymistów, którzy już …