Strona domowa / Obstawianie ważnych lig / Jak rozpoznać meczową niespodziankę przed pierwszym gwizdkiem?

Jak rozpoznać meczową niespodziankę przed pierwszym gwizdkiem?

Być może obstawiając spotkania piłkarskie zauważyłeś, że czasami kursy potrafią zaskakiwać. Gdy mamy mecz między zdecydowanym faworytem, a zespołem z dolnej części tabeli spodziewamy się dosyć klarownych kursów. Rzadko, ale jednak zdarzają się zaskakujące kursy, które dają spore prawdopodobieństwo niespodzianki. Powinien to być dla nas znak, że temu spotkaniu warto przyjrzeć się bliżej i sprawdzić, jakie są przyczyny takiego ustalenia kursów. A zatem, jak rozpoznać meczową niespodziankę?

Krótki przykład z ostatnich dni: Crystal Palace 0 – 0 Manchester City

Jako przykład, przyjrzyjmy się niedawnemu spotkaniu Crystal Palace z Manchesterem City. Zespół prowadzony przez Roya Hodgsona co prawda zażegnał głęboki kryzys z początku sezonu i coraz dzielniej wydostaje się z odmętów strefy spadkowej, ale Manchester City to zdecydowany hegemon w tym sezonie. Obywatele są już niemal pewni wywalczenia mistrzostwa, a dodatkowo w 20 kolejkach Premier League stracili zaledwie dwa punkty remisując tuż po starcie z Evertonem.

Kursy przedmeczowe powinny być oczywiste. A jednak. Na City dało się odnaleźć kurs rzędu nawet 1,60. Zaskakiwał także stosunkowo niski kurs na remis wynoszący u niektórych bukmacherów 4,00. Przyglądając się sytuacji, rzeczywiście można było odnaleźć przyczyny takich szacowań. Premier League w okresie świątecznym była rozgrywana niemal bez przerwy. City znalazło się w gronie drużyn grających trzy mecze co cztery dni. Zmęczenie, końcówka roku, szampańska, sylwestrowa zabawa w głowie, a dodatkowo, brak motywacji ze względu na coraz większą przewagę w tabeli.

Rezultaty? 0-0. Oczywiście zdarzają się mecze, w których jedna ze stron dominuje i nie może tego udokumentować. Pamiętajmy jednak, że mówimy o najskuteczniejszej drużynie ligi angielskiej. Tymczasem, Obywatele oddali piętnaście strzałów, ale zaledwie cztery z nich w światło bramki. Dekoncentracja i oczekiwanie na końcowy gwizdek było niemalże namacalne. Skrzydła City zostały także podcięte po 20 minutach, kiedy z boiska zszedł kontuzjowany Gabriel Jesus. Citizens ostatecznie wywalczyli punkt na wyjeździe, ale niewiele brakowało by Crystal Palace sprawiło największą sensancje w tym sezonie. W doliczonym czasie gry Orły otrzymały rzut karny. Do piłki podszedł Milivojevic, jednak jego mało dokładny strzał został wybroniony przez Edersona.

Na bazie tego meczu możemy stwierdzić, że fachowcy bukmacherów znakomicie znają się na swojej pracy i potrafią przewidzieć rzeczy, które większości graczy nie przyszłyby do głowy. W efekcie, lekko zawyżony kurs na City oraz obniżony kurs na remis mający zabezpieczyć bukmachera przed sporymi stratami. Oczywiście, bukmacherzy absolutnie nie wskazywali nam na taką niespodziankę, ale pokazali, że przewidzieli iż taka sytuacja rzeczywiście może mieć miejsce. Jak możemy rozpoznać na bazie kursów, że bukmacher spodziewa się zaskakującego rezultatu spotkania?

Jak rozpoznać meczową niespodziankę? Na co zwracać uwagę po za kursami? 

Przede wszystkim, jeżeli kursy wzbudzają nasze zainteresowanie pewnym „przeszacowaniem” musimy dokonać dogłębnej analizy przedmeczowej i sprawdzić, co mogło wzbudzić wątpliwości bukmacherów. Na podstawie opisywanego tutaj spotkania mamy następujące czynniki: Zmęczenie zespołu, zdecydowanie większa motywacja po stronie słabszej drużyny, bardzo komfortowa sytuacja faworyta, który w taki dzień jak Sylwester może pozwolić sobie na drobny wypadek przy pracy.

Innymi ważnymi elementami analizy powinny być: Kontuzje w składzie faworyta, a także informacje na temat wyjściowej jedenastki zespołu. Być może już kilka godzin przed meczem dowiemy się, że na mecz wyjdzie rezerwowy skład. Istotne są także niuanse w bezpośrednich starciach. Zdarzają się bowiem historie, w których teoretycznie dużo słabsza drużyna ma patent na silną ekipę i w ostatnich spotkaniach z tą drużyną potrafiła sprawić niespodziankę. Dobrym przykładem są tutaj wyjazdowe spotkania Legii Warszawa z Sandecją Nowy Sącz. W czterech ostatnich meczach w Niecieczy pojedynki Dawida i Goliata kończyły się remisem lub porażką Legii.

Ostatni czynnik, który powinien zostać przez nas sprawdzony to aktualna sytuacja w klubie. W tym celu musimy prześledzić krajowe media. Być może przed meczem zdarzyły się jakieś sytuacje, które mogą dekoncentrować zawodników. Na przykład zawirowania z kibicami, niespodziewane problemy techniczne w trakcie podróży na mecz wyjazdowy czy też kłótnia między piłkarzami w ostatnich dniach. Eksperci ustalający kursy na ważne ligi zawsze dysponują bardzo wszechstronną wiedzą na ten temat i doskonale zdają sobie sprawę jak rozpoznać meczową niespodziankę, dzięki czemu są w stanie odpowiednio dobierać kursy, które nam mogą się wydawać nieco przeszacowane. To najlepszy znak, że bukmacher wliczył większą niż zwykle szanse na niespodziankę.

Sprawdź również

Pięć najważniejszych transferów okienka zimowego 2018

Dziś temat nieco bardziej odległy od tematyki bukmacherskiej. Opiszemy bowiem pięć najważniejszych naszym zdaniem transferów, …